HP Pavilion x360 – recenzja

By | Kwiecień 28, 2014

Dzisiaj wszedłem w posiadanie nowego, małego urządzenia mobilnego zwanego „convertible” czyli tableto-netbooka, HP Pavilion x360. Zapraszam do przeczytania króciutkiej recenzji i wrażeń z użytkowania po kilku godzinach zabawy.

HP Pavilion x360 występuje w kolorach czerwonym i srebrnym, jest niewielki, posiada 11.2 calowy ekran o rozdzielczości 1366×768. Przyzwyczajony trochę bardziej do Retiny w tablecie i FullHD w dużym laptopie trochę ciężko przestawić się na tak małą rozdzielczość, ale po kilku godzinach pracy jest dużo lepiej 😉

Netbook posiada dwurdzeniowy procesor firmy Intel, mianowicie N3520, wspieranego przez 4GB pamięci RAM. Wydajność urządzenia jest przyzwoita, działają filmy w FullHD, jeżeli załadujemy je z pendrive’a. Pamięć RAM możemy rozbudować do 8 GB, możemy także wymienić dysk na SSD.

Moja wersja wyposażona jest w 500GB dysk firmy Toshiba, co uważam za pojemość wystarczającą do komputera tej klasy, aczkolwiek zastanawiam się nad wstawieniem w przyszłości dysku SSD co zdecydowanie przyśpieszy działanie x360tki i wydłuży troszkę dość długi czas pracy na baterii.

No właśnie, bateria. Komputer wyposażony jest w 2-komorową baterię o pojemności 4000 mAh i napięciu wyjściowym rzędu 7.2 V. Pozwala ona na około 3 godziny pracy na maksymalnej jasności ekranu i ponad 4 na przyciemnionym nieco ekranie.

Wróćmy na chwilę do ekranu – urządzenie posiada nakładkę dotykową, z 10 punktami nacisku i jest bardzo czuła. Jedyną wadą ekranu są troszkę słabe kąty widzenia, oraz jego błyszcząca matryca, która skutecznie utrudnia korzystanie z komputera w bardzo jasnych pomieszczeniach.

HP Pavilion x360 może być używany w 4 trybach:

  • normalnego netbooka,
  • z klawiaturą jako stojakiem,
  • z klawiaturą w układzie odwróconej litery V,
  • oraz w trybie pełnego tabletu.

W trybach innych niż laptop nie działa klawiatura i touchpad i do dyspozycji zostaje nam ekran dotykowy oraz podłączone urządzenia do portów USB, których w komputerze mamy 3 – 2x 2.0 i jeden 3.0. Wśród portów znajdziemy także złącze combo do podłączenia słuchawek z mikrofonem, port zasilania, złącze RJ-45 i pełnowymiarowy port HDMI. Nie będziemy także mieli problemów z użyciem kart pamięci SD, ponieważ x360 posiada wbudowany port do ich obsługi.

Dźwięk w urządzeniu generowany jest przez 2 głośniki, laptop jest sygnowany beats audio, jakość dźwięku jest przyzwoita ale jednak troszkę przegrywa z 2.1 Banga i Olufena w moim Asusie.

HP Pavilion x360 reklamowany jest jako idealne urządzenie do komunikacji i pierwsze chwile z nim potwierdzają jego dobre możliwości w tym zakresie. Kamera o rozdzielczości 1.3 MPx tworzy przyzwoity obraz a komunikacja dźwiękowa jest wręcz wyśmienita, głównie dzięki dobrym głośnikom i fajnie działającemu mikrofonowi, który dość fajnie odszumia otoczenie.

Kolejną, małą, ale irytującą przypadłością X360 jest jakość użytego plastiku. Niechcący dzisiaj przejechałem laptopem po czymś ostrzejszym, a na jego matowej obudowie pojawiła się dość spora rysa, która na szczęście po przejechaniu palcem zmniejszyła się o połowę, ale i tak lekko irytuje. Na szczęście jest to spód urządzenia i nie musimy go specjalnie często oglądać.

Laptop posiada na pokładzie system operacyjny Windows 8.1, z tego co widziałem po UEFI w niego wbudowanym, zmiana może być kłopotliwa, a HP nie udostępnia innych sterowników. Jednak biorąc pod uwagę ekran dotykowy w tym urządzeniu, staję się coraz przyjemniejszy w użytkowaniu i może mojego Asusa też będzie czekała aktualizacja, żeby wykorzystać synchronizację danych pomiędzy nimi.

Jeżeli chodzi o możliwości komunikacyjne to x360 posiada WiFi b/g/n oraz Bluetooth 4.0 LE. Szybkość i jakość połączenia WLAN jest całkiem przyzwoita i nie daje żadnych powodów do narzekań.

Reasumując, urządzenie to jest naprawdę warte swojej ceny (Sferis wprowadził Paviliona x360 w cenie 1799 zł), jeżeli potrzebujemy małego przenośnego komputera, który możemy zabrać ze sobą w teren bądź wykorzystać jako całkiem fajne medium do oglądania filmów czy pisania tekstów.